Nadszedł czas na przepis w ramach nagrody dla 300 lubicza z facebooka :D Miało być słodko(oj było!), kalorycznie, łatwo, przyjemnie i z bananami. Myślę, że wszystko to zostało spełnione. Bardzo się starałam! ;) Po tych słowach od razu na myśl przyszła mi tarta bananowa na spodzie z herbatników, zwana też banoffee. Uwielbiam tarty, można ułożyć tyle kombinacji smakowych :) Tej akurat nie trzeba piec, to chyba wielka zaleta :D Jest okrooopnie słodka, ale o to w niej przecież chodzi.
Zapraszam!